top of page
57598401_2177667592312206_20542464664189
Big Birthday Bash.jpg

Ogoniastek jelitowy - Giardia

Ogoniastek jelitowy brzmi dość uroczo. Pasożyt ten to inaczej giardia bądź lamblia. Mimo miłej dla ucha nazwy, powoduje jednak bardzo wyniszczająca i bezwzględna w skutkach chorobę dotykającą przewód pokarmowy.

Głównym miejscem, na które działają formy rozwojowe giardii jest błona śluzowa jelita i struktury, które odpowiadają w niej za przyswajanie niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania związków. Ich zaburzone wchłanianie powoduje chudnięcie zwierzaka oraz uporczywe biegunki.


Dość często giardioza dotyka zwierzaki podczas spadku oporności. Do metod jej wykrywania należy np. badanie kału za pomocą szybkich testów bądź klasyczne badania kału metoda flotacji.

Jeżeli podejrzewasz, że Twój pies lub kot cierpi na tą chorobę zapraszamy na wizytę. Nasi lekarze dobiorą odpowiedni schemat diagnostyczny i terapeutyczny dla Twojego zwierzaka!

Wścieklizna 

To jak to jest z tą wścieklizną? Często właściciele pytają nas czy faktycznie niezbędne jest szczepienie psa/kota przeciwko wściekliźnie co roku? Czy rzeczywiście w Polsce wścieklizna to temat nadal aktualny?

Wścieklizna to wirusowa choroba zakaźna, która groźna jest dla wszystkich gatunków zwierząt stałocieplnych - w tym także dla ludzi. Atakuje on centralny układ nerwowy. Do zakażenia wirusem dochodzi zazwyczaj w wyniku ugryzienia przez zakażone zwierzę, u którego wirus znajduje się w ślinie. Zakażenie możliwe jest również m.in. drogą aerogenną, dospojówkową lub poprzez transplantację narządów. W Polsce rezerwuarem wścieklizny jest lis rudy.

Wścieklizna jest chorobą śmiertelną. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że rocznie na świecie, z jej powodu umiera około 60 tyś osób.

Okres inkubacji choroby (czyli okres od momentu zakażenia do wystąpienia objawów klinicznych) jest różny i zależy m.in. od ilości wprowadzonego do organizmu wirusa, jego zjadliwości, wrót zakażenia (miejsca zranienia), charakteru (rozległości) ran oraz gatunku i wieku wrażliwego zwierzęcia. Przyjmuje się, że okres inkubacji u zwierząt trwa od kilku dni do ponad 7 lat (u psów i kotów wynosi zazwyczaj od kilku do 90 dni)

Niestety choroba ta może mieć różny przebieg, najczęściej występującymi objawami są: 
psy - niepokój, nadmierna pobudliwość, włóczęgostwo, spożywanie niejadalnych przedmiotów, wzmożony popęd płciowy, agresja, ochrypłe szczekanie, ślinotok, opadanie żuchwy z wypadaniem języka, zez, niedowłady kończyn i inne porażenia;
koty - odnotowuje się podobne objawy jak u psów, przy czym zwierzęta chowają się, uciekają, nieustannie miauczą, zachowują się agresywnie, a śmierć poprzedzona jest zwykle porażeniem kończyn;

W przypadku pokąsania człowieka przez zwierzę, należy niezwłocznie przemyć ranę dużą ilością wody z mydłem. Następnie skontaktować się z lekarzem medycyny oraz zgłosić sytuację do powiatowego lekarza weterynarii. Każde zwierzę, które pogryzło człowieka musi zostać poddane obserwacji i badaniu. (Również znalezienie martwego zwierzęcia np. lisa, nietoperza, należy zgłosić odpowiednim służbą, gdyż każde takie zwierzę, może być potencjalnie nosicielem choroby).

Z tego powodu w Polsce mamy obowiązek prawny sczepienia psów przeciwko wściekliźnie, a na terenach o podwyższonym ryzyku zarażenia zalecane jest szczepienie kotów, fretek, a także zwierząt gospodarskich.

 

źródło: zachęcamy także do zapoznania się z informacjami przygotowanymi przez WHO (ang.) http://www.who.int/en/news-room/fact-sheets/detail/rabies


oraz http://www.oie.int/animal-health-in-the-world/rabies-portal/
https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/wscieklizna

Pasożyty zewnętrzne 

Nasi czworonożni przyjaciele narażeni są na inwazję ektopasożytów. Są to insekty żyjące na skórze oraz w jej powierzchniowych warstwach. Mogą powodować uszkodzenia skóry, wywoływać patologiczną reakcję układu odpornościowego czy przenosić patogeny (np. babeszjoza). Co więcej, niektóre z nich mogą pasożytować zarówno u zwierząt jak i u ludzi. Nie leczone prowadzą do bakteryjnych lub grzybiczych zakażeń skóry, których leczenie jest długotrwałe i kosztowne. Ich zwalczanie ma istotny wpływ na zachowanie zdrowia zwierząt i ludzi.

Do pasożytów zewnętrznych zalicza się wiele gatunków stawonogów należących do rzędu Roztoczy (kleszcze) oraz gromady Owadów (pchły, wszy, wszoły, komary, muchy).

 

Psy i koty mogą zarazić się bez względu na wiek, płeć czy porę roku. Zdecydowanie w grupie zwiększonego ryzyka są zwierzęta żyjące w stadach,  bezdomne, myśliwskie oraz przebywające na terenach leśnych, łąkach czy terenach podmokłych. Także zwierzęta osłabione oraz niedożywione są bardziej podatne na infekcje ektopasożytów.

Od kilku lat ze względu na co raz częstsze podróżowanie z psami do krajów o cieplejszym klimacie możemy spotkać się z infekcjami powodowanymi przez pasożyty, które nie bytują w naszym klimacie. Dlatego tak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie psa lub kota przed planowanym wyjazdem.

 

Najczęściej występującymi pasożytami, którymi zwierzęta mogą zarazić się przez cały rok są pchły. Powodują one silny świąd, zlokalizowany głównie w okolicy lędźwiowej i nasady ogona (pies drapie się, a nawet wygryza). W wyniku kontaktu z śliną pcheł może dojść do reakcji alergicznej (APZS – alergiczne pchle zapalenie skóry), a przy silnej inwazji u osobników młodych lub bardzo małych może rozwinąć się anemia a nawet śmierć.

 

Dużym problem są także występujące sezonowo kleszcze. „Wysyp” kleszczy następuje wczesną wiosną. Przy ciepłych zimach pierwsze inwazje mają miejsce nawet w marcu a także na początku jesieni. Niestety ze względu na zmieniający się klimat zdarza się, że właściciele znajdują kleszcze na swoich zwierzakach także zimną!

Kiedyś uważano, że kleszcze można spotkać głównie na łąkach i w lasach liściastych. Niestety coraz częściej, psy i koty „łapią” je także na przydomowych i osiedlowych trawnikach. Bardzo ważne jest umiejętne usunięcie kleszcza tak, aby nie pozostawić główki. Kleszcze przenoszą bardzo wiele groźnych dla życia chorób jak babeszjoza czy leiszmanioza.

Znajdujemy je na całej powierzchni ciała, ale szczególnie chętnie przyczepiają się w miejscach nieowłosionych: pachy, pachwiny, okolice oczu i uszu.

 

Także roztocza (głównie świerzbowce i nużeńce, a także wszy i wszoły) mogą stanowić trudny do leczenia problem. Dotyczy on nie tylko zwierząt młodych i osłabionych, ale także tych, które mają kontakt z innymi zwierzętami, często wchodzącymi do wody. W przypadku inwazji świerzbowca usznego rozwija się silny stan zapalny ucha zewnętrznego. Małżowina uszna jest czerwona i ciepła, występuje uporczywy świąd, pojawiają się ranki i strupy.

 

Nużyca to choroba spowodowana przez nużeńca psiego, zamieszkującego w mieszkach włosowych. Atakuje najczęściej młode psy, ale występuje też u osobników starszych i osłabionych. Może pojawić się u suk w okresie cieczki, gdyż spada wtedy odporność organizmu.

Pierwsze objawy w postaci czerwonych krostek zauważamy w okolicy oczu i pyska a także przednich łap. Początkowo ciężko jest zaobserwować zmiany, a zwierzęta trafiają do lekarza, gdy pojawiają się krosty, strupki a skóra staję się twarda i pomarszczona. Leczenie nużycy jest bardzo długie i uciążliwe, a efekty widoczne są dopiero po kilku tygodniach. Choroba często nawraca.

 

Wszy i wszoły są specyficzne gatunkowo (dwa główne gatunki pasożytują na psach – wszoł T. canis i wesz Linognathus setosus, a tylko jeden gatunek, wszoł Felicola subrostratus, na kotach.) Wszoły odżywiają się złuszczonym naskórkiem, podczas gdy wszy posiadając

aparat gębowy typu kłująco-ssącego odżywiają się krwią. Silna inwazja objawia się drapaniem, wylizywaniem sierści, słabym włosem oraz obecnością jaj. Dochodzi do podrażnienia skóry, pojawiają się rany i strupy oraz powikłań bakteryjnych i grzybiczych.

 

Aby zapobiec inwazji i rozwojowi ektopasożytów oraz chorób im towarzyszących ważna jest profilaktyka. Należy pamiętać o regularnym zabezpieczaniu zwierząt preparatami typu Spot-on lub obrożami, a także co jakiś czas (nie za często) kąpać zwierzęta w specjalnie dla nich przeznaczonych szamponach. Pozwoli to uniknąć długotrwałego leczenia, a ponad to  będzie chronić nas – właścicieli przed tymi niechcianymi domownikami. Na rynku dostępnych jest bardzo wiele różnego rodzajów preparatów dlatego bez problemu lekarz weterynarii będzie w stanie dobrać odpowiednią ochronę dla Waszego czworonoga. 

Gdy pies boi się burzy

Nasze psy dzięki wyjątkowo czułym zmysłom są w stanie wyczuć burzę już kilka godzin wcześniej. Co zrobić gdy nasz pies boi się burzy? Oto kilka przydatnych rad: 

- zasłońmy okna by nie widział błysków 
- możemy włączyć radio lub telewizję by zagłuszyć odgłosy burzy 
- jeśli psiak chowa się pod łóżkiem lub w łazience nie wyciągajmy go na siłę. Warto przynieść mu tam koc lub posłanie oraz kilka zabawek
- zachowujmy się normalnie, nie przytulajmy, nie pocieszajmy, pies musi czuć, że wszystko jest "normalnie" 
- jeśli będzie szukał naszego towarzystwa, dajmy mu smakołyk, porzucajmy ulubiona piłką, pobawmy się z nim 
- można nagrać dźwięk burzy i odtwarzać psu dwa do trzech razy dziennie przez godzinę (na początku bardzo cicho aby go nie wystraszyć) 
- i pamiętajmy, że zwierzęta doskonale wyczuwają nasze nastroje, pies będzie czuł się znacznie pewniej i bezpieczniej jeśli my nie będziemy okazywać lęku i strachu. 

Gdy te metody nie pomagają należy udać się z psem do lekarza, aby wspomóc go farmakologicznie, musimy jednak pamiętać, że takie leki mają skutki uboczne.

Upały i udary

Zwierzęta mają w porównaniu do człowieka bardzo ograniczone możliwości regulacji temperatury ciała. Przystosowanie się do skrajnie wysokich i niskich temperatur jest dla nich nie lada wyzwaniem.

W trakcie upałów pamiętajcie, aby zapewnić im dostęp do świeżej wody i cienia. 
Sprawdźcie czy kaganiec nie jest za mocno ściśnięty.
Nie zapominajcie o bezdomnych kotach, psach i ptakach - wystawcie miskę z wodą. 

A na koniec jeszcze kilka porad, jak rozpoznać udar cieplny u psa: 
- nadmierne ziajanie, szybki oddech 
- przyspieszone bicie serca 
- osłabienie, drgawki a nawet omdlenia
- suche błony śluzowe (wargi, język, spojówki) 
- niepokój 
- wymioty i biegunka 
- podwyższona temperatura ciała, nawet do 43 stopni!

bottom of page